Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty

3.09.2012

parmezan dla ubogich

Spotkałam się z tym śmiesznych wytworem jakiś czas temu w którymś z programów na kuchni.tv. Idea mnie trochę zdziwiła, ale kiedy dzisiaj wpadła mi w oko końcówka przysychającej bagietki, wiedziałam że czas wypróbować parmezan dla ubogich. I powiem Wam, super sprawa! Bagietka zużyta, brzuchy szczęśliwe, a na mojej porcji (co nie zdarza się prawie nigdy) nie wylądował ani gram prawdziwego parmezanu! 

Makaron z parmezanem dla ubogich, czyli z okruchami pieczywa
 Składniki na 2 porcje:
na "parmezan":
  • 5 kromek czerstwej bagietki
  • 3 kawałki suszonych pomidorów z zalewy
  • duża garść liści bazylii
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
oprócz tego:
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • pół świeżej chilli
  • duży ząbek czosnku
  • 8 czarnych oliwek bez pestek
  • 250g makaronu spaghettini
Sposób przygotowania:
W malakserze zmiksowałam na drobne okruszki  pokrojoną bagietkę, suszone pomidory i bazylię. Całość podsmażyłam chwilę na oliwie, posoliłam. Osobno na 2 łyżkach oliwy podsmażyłam posiekany czosnek, papryczkę chilli i pokrojone w krążki oliwki. Ugotowany makaron wymieszałam z oliwą, dodałam łyżkę wody z gotowania spaghettini i wymieszałam z okruchami.

3.08.2012

pesto z cukinii z makaronem

Dostałam od kogoś super fajnego super fajne cukinie, które posłużyły mi dzisiaj do zrobienia super fajnego pesto. Pesto cukiniowe jest przepyszne, wychodzi go bardzo bardzo dużo i jest zdecydowanie tańsze, niż np to z suszonych pomidorów. Do jego zrobienia potrzeba też dużo mniej oliwy z oliwek. Zapraszam!

Spaghetti z pesto z cukinii

Składniki na ok 4-6porcji do makaronu:
  • 500g cukinii
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • pół szklanki tartego peccorino romano 
  • 1/3 szklanki łuskanego słonecznika
  • 20 listków świeżej bazylii
  • 10 listków świeżego oregano
  • sól do smaku
  • makaron spaghetti
Sposób przygotowania:
Z cukinii usunęłam środek z pestkami. Tak przygotowana pokroiłam na grubsze półplastry, a następnie ugrillowałam z obu stron. Kiedy ostygła wrzuciłam ja do malaksera razem z czosnkiem, ziołami, słonecznikiem, oliwą i serem. Zmiksowałam na gładką pastę i posoliłam do smaku. Przed połączeniem z makaronem podsmażyłam chwilę z 2 łyżkami wody z gotowania makaronu i odrobiną oliwy.



29.06.2012

makaron z pieczonymi warzywami i serem bałkańskim

Oliwa w naszym domu znika w zastraszającym tempie. Na jedną butelkę oleju zużywam koło 3 oliwy z pierwszego tłoczenia. Kiedyś sos do makaronu oznaczał dla mnie gęstą papkę z mięsa i dużej ilości pomidorowej pulpy. Od kiedy odkryłam w Italii smak pasty ze sporą ilością oliwy z oliwek oszalałam na jej punkcie. Zaczęłam przygotowywać pesto z naprawdę dziwnych roślin, rozsmakowałam się z aglio olio e peperoncino, a sos mięsny zastąpiłam pomidorami z oliwą. Kluczem do sukcesu w tych wszystkich propozycjach jest naprawdę dobra oliwa z oliwek, jak ta produkowana przez Monini. Moja dzisiejsza makaronowa propozycja to penne z pieczonymi warzywami, oliwą z oliwek i serem bałkańskim. Pyszne zarówno na ciepło jak i na zimno w upalne popołudnia. Lekkie, aromatyczne i słoneczne, niczym sama Umbria.

Makaron z pieczonymi warzywami, oliwą i serem bałkańskim



   Składniki na 2 duże porcje:

  • pół czerwonej papryki
  • młoda żółta cukinia
  • 1 duży pomidor malinowy
  • 8 pomidorków koktajlowych
  • 1 świeża mała pepperoni
  • 3 ząbki czosnku
  • 8 czarnych oliwek
  • 50ml oliwy Monini extra vergine Classico
  • listki świeżej bazylii i oregano
  • sól
  • 100g sera typu bałkańskiego
  • 4 łyżki świeżo tartego parmezanu
  • 200g makaronu penne

Sposób przygotowania:
Cukinię pokroiłam w półksiężyce, pomidora na duże cząstki, pomidorki koktajlowe i oliwki na połówki, a paprykę w paseczki. Posiekałam pepperoni i czosnek. Całość wymieszałam na blaszce z oliwą Monini, posoliłam do smaku i dodałam świeże zioła. Tak przygotowane piekłam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25 minut, gotując w tym czasie makaron. Upieczone warzywa wymieszałam z ugotowanym al dante makaronem, parmezanem i pokrojonym w małą kostkę serem bałkańskim. Całość zapiekłam jeszcze przez 10 minut w 180 stopniach. Makaron podałam udekorowany świeżą bazylią. Smacznego :)




29.05.2012

Spaghetti z tuńczykiem i pomidorowym sosem

Jakiś czas temu wspominałam, że mamy w naszym menu kilka stałych makaronowych pozycji. Jedną z nich jest spaghetti z tuńczykiem, które gości na naszym stole co najmniej 2 razy w miesiącu. Jest wyjątkowo proste w przygotowaniu, aromatyczne i nie tak ciężkie jak wersje z mięsem. Najczęściej robię podwójną porcję i jedną z nich zamrażam.

Spaghetti z tuńczykiem i pomidorowym sosem
Składniki na 4 porcje:
  • 500g pełnoziarnistego spaghetti
  • puszka tuńczyka sałatkowego
  • puszka krojonych pomidorów
  • 15 czarnych oliwek
  • 4 suszone pomidory z zalewy
  • 2 ząbki czosnku
  • świeża pepperoni
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • świeżo tarty parmezan
  • świeże zioła
  • sól
Sposób przygotowania:
Na rozgrzaną patelnię wrzucam odsączonego tuńczyka, dodaję posiekany czosnek i pepperoni. Smażę chwilę razem. Dodaję pomidory z puszki, oliwę i pokrojone oliwki. Gotuję do momentu zgęstnienia sosu, dosalam do smaku. Do gotowego sosu daję ugotowany makaron. Podaję ze świeżo tartym parmezanem i ziołami.

15.04.2012

przekąskowe spaghetti filiżankowe

We Włoszech spaghetti jada się zamiast zup.U nas serwuje się je raczej jako drugie danie. Ale nigdy nie spotkałam się z podaniem spaghetti jako przystawki, czy przekąski. A w sumie czemu by nie?

Spaghetti w filiżance


4.04.2012

Spaghetti z pesto i wędzonym łososiem


Szybkie dania i wędzony łosoś - lubię to ;) Kolejne spaghetti z pesto, które wcześniej zamroziłam w małych porcjach - czyli tak na prawdę do przygotowania tego obiadu wystarczyło ugotować makaron. Najlepszy byłby pełnoziarnisty, ale tego niestety zabrakło.

Spaghetti z czosnkowym pesto i wędzonym łososiem

29.03.2012

Domowe calzone z mąką pełnoziarnistą

Pierwszy raz robiłam ciasto na pizzę z własnego przepisu. Od dawna miałam ją w głowie. Taką pełnoziarnistą, z mozzarellą, szynką szwardzwaldzką i oliwkami. Ciasto wyszło bardzo bardzo dobre, ale w takiej ilości, że nie było szans na równoczesne upieczenie dwóch sztuk pizzy. No i eureka - zrobię calzone :)

Calzone z mąką pełnoziarnistą nadziane mozzarellą,szynką szwardzwaldzką i czarnymi oliwkami

28.03.2012

Pesto idealne do ryby

I znowu pesto. Ale tym razem powstało z nowych dla mnie składników - czosnku niedźwiedziego i orzeszków sojowych. Nigdy też nie dodawałam do pesto soku z cytryny - to natomiast przygotowałam typowo do spaghetti z łososiem, cytryna wydawała mi się więc niezbędna.

Składniki:
  • 80g czosnku niedźwiedziego
  • 2 łyżki prażonych orzeszków sojowych
  • 3 łyżki migdałów w płatkach
  • 1 łyżka sezamu
  • 5-6 łyżek oliwy z oliwek
  • 20g parmezanu
  • sok z ćwiartki cytryny
  • sól do smaku
Sposób przygotowania:
Jak we wszystkich moich pesto - składniki wrzuciłam do malaksera i zmiksowałam na dość jednolitą pastę. Oliwy i soku z cytryny dodawałam stopniowo, co jakiś czas sprawdzając konsystencję i smak.

24.03.2012

Pesto z rukoli i słonecznika

Pestowania ciąg dalszy. Z poprzednich obiadów została mi jeszcze spora część rukoli, pomysł wpadł więc do głowy samiuteńki - pesto! Moje pierwsze rukolowe. Nie robiłam jeszcze nigdy pesto z orzechami piniowymi, zawsze odstrasza mnie ich wysoka cena. Zamiennie korzystam z orzechów włoskich, migdałów czy nawet słonecznika. W zależności od chwilowych zachcianek smakowych albo najpierw je prażę na patelni, albo tego nie robię :)

Pesto z rukoli i słonecznika
Składniki na ok. 4 porcje do 
makaronu:
  • 80-100g rukoli
  • 4 garście słonecznika
  • 20g parmezanu
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/5 szklanki oliwy z oliwek
  • szczypta soli
Sposób przygotowania:
Słonecznik prażyłam chwilę na suchej patelni. Do malaksera wrzuciłam wszystkie składniki i zmiksowałam na dosyć jednolita masę. Oliwę z oliwek można również dodawać stopniowo i w ten sposób kontrolować konsystencję pesto. Świeżo, szybko, smacznie :)


23.03.2012

spaghetti z pesto i rukolą

Dzięki Cytrynie i jej akcji obecny tydzień przemija w mojej kuchni pod znakiem pesto. Pesto z grillowanej papryki wyszło mi tyle, że z powodzeniem wystarczyłoby na 3 obiady dla dwóch osób. Jedna porcja poszła do zapiekanych gnocchi , następna dzisiaj posłużyła jako sos do spaghetti z pesto i rukolą. Trzecia część zostanie zamrożona i wykorzystana w przyszłym tygodniu :) Bo nie wiem, czy wiece ale pesto z powodzeniem można mrozić - dla mnie to lepsze rozwiązanie niż trzymanie w słoiczku w lodówce. Większe ilości pesto rozdzielam na małe porcje i mrożę oddzielnie. Przy jednej robocie mamy wtedy zawsze pod ręką bazę do szybkich obiadów.

Spaghetti z paprykowym pesto i rukolą



22.03.2012

Gnocchi zapiekane z chorizo. Włoska kluska w hiszpańskim gardle.


Bo gotowanie nie zna granic. Bo nie ma, że coś do siebie nie pasuje tylko dlatego, że nie pasuje. Bo jeśli coś smakuje jedzącemu, to cel został osiągnięty.  Więc czemu nie spróbować włoskich gnocchi z hiszpańskim chorizo? Dla mnie nie ma argumentu na nie :)

 
Zapiekane gnocchi z chorizo i sosem śmietanowym.

Składniki na 2 porcje:
  • 500g gnocchi (u mnie kupione gotowe)
  • kiełbasa chorizo
  • 6 łyżek śmietany 18%
  • łyżka pesto z grillowanej papryki
  • parmezan
  • 10 czarnych oliwek
  • garść rukoli
Sposób przygotowania:
Chorizo podsmażyłam na suchej patelni, dodałam pesto, parmezan i śmietanę, całość chwilę razem pogotowałam. Ugotowane gnocchi wymieszałam z sosem i rukolą, wyłożyłam do naczynia żaroodpornego, posypałam oliwkami i piekłam 20 minut w 180 stopniach. Podałam posypane świeżo startym parmezanem. Wyszła naprawdę fantastyczna potrawa.


21.03.2012

Pesto z grillowanej papryki i orzechów włoskich

Uwielbiam pesto. Mała ilość wyrazistego pesto z makaronem jest nieporównywalnie lepsza niż z dużą ilością sosu. Mała ilość na kanapce zastąpi z nawiązką keczup, a rybie doda niepowtarzalnego aromatu. Pesto to nie tylko suszone pomidory i bazylia. Wystarczy włączyć wyobraźnię i stworzyć swoje własne mieszanki smakowe.
Pesto z papryki

Pesto z grillowanej papryki (przepis na 3 osoby do makaronu)
  • pół dużej czerwonej papryki
  • 50g wyłupanych orzechów włoskich
  • 20g parmezanu
  • 4 łyżki oliwy extra vergine
  • kawałek świeżej pepperoni
  • 1 suszony pomidor z zalewy
  • 1 ząbek czosnku
Sposób przygotowania:
Paprykę pokroiłam na paski, ugrillowałam na patelni do uzyskania przypalonej skórki. Tak przygotowaną zapakowałam szczelnie w folie aluminiową, aby po 5 minutach z łatwością obrać ze skórki. Wszystkie składniki włożyłam do malaksera i zmiksowałam na prawie jednolita masę.  Ta wersja pesto jest bardzo pikantna, ale z powodzeniem można zrezygnować z pepperoni lub dać jej tylko tyle, aby było bardziej łagodne. Pesto z grillowanej papryki jest jeszcze lepsze, jeśli przed podaniem z makaronem, podda się je obróbce cieplnej. Smacznego :)
Pesto zostało użyte w tym przepisie na gnocchi zapiekane z chorizo  , a także w tym na spaghetti z pesto i rukolą.



16.03.2012

ale klops! Carbonara wg Jamiego Olivera

Carbonara to bez dwóch zdań najbardziej lubiany przez nas sos do makaronu. Ale przez swoją kaloryczność i ilość tłuszczu również najrzadziej przyrządzany. Kiedy już robię tę pastę, to nie ma w niej miejsca na kompromisy. Musi być boczek, musi być kremówka, musi być parmezan. i musi być domowy makaron. Lepiej zjeść ją rzadziej, ale w takiej wersji, niż częściej z jakimiś odtłuszczonymi substytutami. Zawsze miałam swój żelazny przepis, ale w książce "Włoska wyprawa Jamiego Olivera" znalazłam przepis, który bardzo mnie zaintrygował obecnością... klopsików z białej kiełbasy! Musiałam go wypróbować. Oczywiście z pewnymi modyfikacjami, które w tym przypadku okazały się pominięciem kilku składników, ale o tym później.


Składniki na 2 porcje:
  • 2 surowe białe kiełbasy
  • 4 plasterki wędzonego boczku
  • 80ml kremówki
  • 2 żółtka
  • 15g pecorino romano
  • pieprz
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 porcje domowego makaronu jajecznego
Sposób przygotowania:
Z kiełbas usunęłam skórkę i uformowałam małe klopsiki. Następnie na oliwie usmażyłam je na rumiano razem z pokrojonym na cienkie paseczki boczkiem. W misce wymieszałam kremówkę z żółtkami i parmezanem. Do gorących klopsików dodałam ugotowany makaron i sos śmietanowy, wymieszałam chwilę na małym gazie, doprawiłam pieprzem i podałam gorące.
Jamie w przepisie zamieścił jeszcze skórkę z cytryny, której nie toleruję i pietruszkę, której nie miałam. Co do samego sposoby wykonania potrawy, sugerował że wystarczy dodać śmietankę z żółtkami i parmezanem bez najmniejszego podgrzewania. Rewelacją okazały się same klopsiki - niebo w gębie, w sumie nawet boczek nie byłby już potrzebny. Z klopsików skorzystam, ale wolę kiedy śmietankę podgotuje się z mięsem i przejdzie jej smakiem, a do całości na końcu już bez podgrzewania doda się surowe żółtka.

15.03.2012

przepis na mięśnie i Jamie Oliver w mojej kuchni


Lubicie domowy makaron? Ja uwieeelbiam. Oprócz fantastycznego smaku gratisowo dostaję od niego wyrobione mięśnie ramion ;-)  Do robienia domowego makaronu jajecznego niezmiennie zachęca mnie sam Jamie Oliver. W jego przepisie zawarta jest jednak jedynie oczyszczona mąka pszenna. Nie byłabym  sobą, gdybym nie zmieniła jakiegokolwiek przepisu zawartego w jakiejkolwiek książce kucharskiej.

Składniki na 2-3 porcje domowego makaronu pełnoziarnistego:
  • 100g maki pszennej
  • 100g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 duże jaja z chowu ściółkowego
Sposób przygotowania:
Obie mąki i jaja wrzucam do malaksera i wyrabiam do czasu uzyskania "okruszków". Następnie wyrabiam ręcznie, aż ciasto będzie gładkie, miękkie i zwarte. Zawijam w folię aluminiową i daje na pół godziny do lodówki. Wałkuję porcjami podsypując mąką, wielokrotnie składam rozwałkowane placki ciasta na pół, tnę na paski szerokości ok. 5mm. Ciasto trzeba rozwałkować naprawdę cieniutko. Gotowy makaron wrzucam na osoloną wrzącą wodę i gotuję jakieś 2 minuty od czasu jego wypłynięcia na górę.

Nie wiem z czego to wynika, ale uwielbiam Olivera. Mogę oglądać te same odcinki jego programów po kilka razy, mimo że znam na pamięć przepisy w nich podawane. I tak wiem, jest szołmenem, ale takiej pasji do jedzenia chyba nie dałoby się udawać :) W mojej kuchennej bibliotece mam na razie 3 pozycje Jamiego: Gotuj z Oliverem, 30 minut w kuchni i Włoską wyprawę Jamiego.


Przepis na powyższy makaron pochodzi z pierwszej z nich. To też książka tego autora, którą mam najdłużej - już kilka dobrych lat. Jest niezwykle zróżnicowana - zawiera zarówno bardzo podstawowe informacje o jedzeniu, takie jak np wyżej wymieniony przepis na makaron, który Jamie opisał na uwaga:10 stronach książki ( no dobra, dużą część zajmują obrazki) jak i przepisy na naprawdę skomplikowane, przynajmniej dla mnie, dania. Z jej pomocą można więc przygotować nie tylko codzienne szybkie obiady, ale również wystawne kolacje dla zaproszonych gości.
Co ciekawe, kiedy oglądałam tą książkę po raz pierwszy, nie byłam zbyt zachwycona. Kiedy przeglądam ją teraz ślinka cieknie mi na sam widok potraw. Jest to związane z dwoma zjawiskami. Pierwsze z nich to zmiana moich smaków. Pamiętam, że na początku nie spodobał mi się żaden przepis na uwielbianą przeze mnie pastę. Teraz zjadłabym wszystkie bez wyjątku. Powód test prosty - wcześniej makaron wiązał się dla mnie z toną sosu mięsnego, teraz wolę mniej dodatków, ale za to bardzo wyrazistych. Drugie zjawisko to dostępność produktów potrzebnych do przygotowania posiłków. Jeszcze kilka lat temu nie wiedziałam nawet jak wygląda rukola, roszponka, czy gdzie szukać koziego sera. Dzisiaj wygląda to już dużo lepiej, chociaż znalezienie kiełbasek cumberland, żółtych buraków, świeżej jagnięciny, czy soczewicy z Castelluccio nie jest najłatwiejszym zadaniem ( a już na pewno nie najtańszym). 
Przepisy są bardzo czytelne, poza podstawowymi informacjami, jakie zawarte są na początku każdego działu, każdy przepis jest opisany bardzo dokładnie. Oprócz tego do każdego dodana jest propozycja pasującego wina, czy innego trunku - chociaż tutaj, tak jak powyżej mam pewne wątpliwości, czy są one w 100% dostępne w Polsce. Dla mnie niezwykle pomocne okazały się zawarte w książce obrazki z informacjami na temat podziałów tuszy poszczególnych zwierząt - wcześniej nie miałam pojęcia, którą częścią jagnięciny jest comber.
Podsumowując - warto mieć na półce, chociaż nie wszystkie potrawy można przygotować w polskich warunkach. Mimo to książka zawiera mnóstwo zarówno podstawowych informacji, jak i ciekawostek dla bardziej wtajemniczonych domowych kucharzy.

22.02.2012

aglio olio e peperoncino, czyli prosta pasta postna

 Dzisiaj bezmięsnie, szybko, prosto ale smacznie. Obiad przygotowany z produktów dostępnych pod ręką, niezwykle oszczędny. Aglio olio e peperoncino z dodatkiem suszonych pomidorów. Czas wykonania - całe 15-20 minut :)

Składniki na 2 porcje:
  • 250g makaronu  pełnoziarnistego
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • świeża papryczka pepperoni
  • 3 ząbki czosnku
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 2 suszone pomidory z zalewy
  • sól




Sposób wykonania: 

W czasie gotowania makaronu przygotowuje "sos". Na rozgrzaną oliwę wrzucam poszatkowany czosnek, drobno pokrojoną papryczkę i pomidory oraz natkę pietruszki i ćwierć łyżeczki soli. Całość smażę na najmniejszym ogniu uważając, aby nie spalić czosnku. Gotowy makaron wykładam na patelnię, mieszam z sosem i podaję gorący ze startym pecorino romano. Smacznego! Prosto, szybko i niezwykle aromatycznie :)





20.02.2012

Makaronowe ślimaki z tuńczykiem, pesto i ricottą

Jestem wielbicielką książek kucharskich. Mam ich mnóstwo, chociaż nigdy nie zdarzyło mi się ugotować czegoś dokładnie według wytycznych w nich zawartych. Są dla mnie inspiracją do tego jak łączyć smaki, czy jak zadbać o wygląd dania. Również ten makaron jest połączeniem wielu różnych przepisów.

Składniki dla 2-3 osób:
  • 14 płatów suchego makaronu lasagne, u mnie jajecznego
  • puszka tuńczyka sałatkowego w sosie własnym
  • 185g bazyliowego pesto
  • 250g serka ricotta
  • twardy ser - u mnie dziugas
  • pomidor
  • kilka czarnych oliwek
  • gałązki oregano
  • pieprz
Sposób przygotowania:
Przygotowałam farsz: w misce wymieszałam ze sobą odsączonego tuńczyka, pesto oraz ricottę, zostawiając łyżkę serka do wysmarowania naczynia do zapiekania. Dodałam starty na małych oczkach twardy  oraz pieprz do smaku. Farsz jest wystarczająco słony bez dodatku soli. Przygotowałam 2 garnki - w jednym zagotowałam wodę z dodatkiem soli, a do drugiego nalałam zimnej wody. Gotowałam partiami (u mnie po 2) płaty makaronu (ok. 10 min), a następnie hartowałam je w zimnej wodzie. W czasie, kiedy kolejne płaty makaronu się gotowały, rozsmarowywałam po jednej łyżce farszu na makaronie, delikatnie zwijałam krótszym brzegiem i przecinałam na połowy uważając, aby farsz nie wypłynął. Makaronowe ślimaczki ułożyłam w formie uprzednio wysmarowanej serkiem, udekorowałam pomidorem, oliwkami oraz gałązkami oregano. Całość posypałam startym serem i zapiekałam w piekarniku nagrzanym do 160 stopni przez 20 minut. Zapiekane ślimaczki są łatwe w wykonaniu, choć dosyć czasochłonne. Jednak ich smak i wygląd wynagrodzą wszystko, smacznego :)

31.01.2012

Domowe czerwone pesto z suszonych pomidorów i orzechów włoskich

Jeszcze jakiś czas temu dobre spaghetti oznaczało dla mnie makaron z toną tłustego mięsnego sosu. Na szczęście smaki się zmieniają i razem z mężem przerzuciliśmy się na mniejszej ilości za to bardziej skondensowanych dodatków do makaronu. Przykładem takiego dodatku jest domowe pesto, które z powodu alergii na orzechy nerkowca robię z innymi dodatkami - orzechami włoskimi, migdałami czy nawet słonecznikiem. Pomysły na domowe pesto ograniczyć może jedynie wyobraźnia, dzisiaj jednak przygotowałam jedną z najbardziej znanych wersji, czyli tzw. pesto rosso. 

Składniki na miseczkę pesto (wystarczy na spaghetti dla 3-4 osób):

  • 8 suszonych pomidorów ze słoika
  • 4 łyżki startego dojrzewającego sera, u mnie pecorino romano
  • 1/3 szklanki wyłupanych orzechów włoskich
  • 50ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • 2 ząbki czosnku
  • pół łyżeczki pasty z papryczek pepperoni lub kawałek świeżej papryczki
  • dodatkowo dodałam 3 plasterki dojrzewającego sera żółtego
  • ewentualnie sól do smaku

 Sposób przyrządzenia:
Nic prostszego - wszystkie składniki wystarczy dokładnie zmiksować w malakserze, dosolić do smaku jeśli odczuwamy taką potrzebę i domowe pachnące świeże pesto gotowe!

 
Tak przygotowane pesto wystarczy podgrzać na patelni, w razie potrzeby dodać jeszcze kilka kropel oliwy z oliwek i wymieszać z ugotowanym makaronem.Do dzisiejszego spaghetti dodałam dodatkowo garść posiekanych czarnych oliwek. Prawdziwy obiad w 15 minut :)

26.01.2012

Spaghetti z dynią i ziołami na pochmurne dni


 Dynię w mojej rodzinie od zawsze traktowało się jedynie dekoracyjnie, od zawsze aż do pewnego obiadu... Jakiś czas temu zostałam obdarowana pięknym niedużym egzemplarzem. Następnego dnia od rana zaczęłam swoją grę w skojarzenia "dynia-parmezan, parmezan-kremówka, parmezan i kremówka - makaron, makaron - zioła" i tak do popołudnia przed oczami miałam jedynie talerz gorącego, słonecznie pomarańczowego spaghetti. Ta historia jest wspomnieniem jesiennego dnia, jednak dzięki zamrożeniu części tej właśnie dyni możliwe było jej powtórzenie w czasie pochmurnej zimy.

Składniki na 4 porcje:
  • 500g makaronu spaghetti
  • 1kg dyni (waga podana przed obraniem)
  • pół świeżej papryczki pepperoni
  • 5 ząbków czosnku
  • 100ml śmietanki kremówki
  • świeżo tarty parmezan
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • łyżeczka tymianku
  • garść świeżej bazylii
  • garść świeżego oregano
  • 50ml wody
  • sól i pieprz
Sposób przygotowania:
1. Z potrzebnej ilości dyni usuwamy środek z pestkami oraz obieramy, a pozostałą część kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i wrzucamy dynię.
2. Drobno siekamy czosnek i pepperoni, po czym dorzucamy na patelnię, całość podlewając ok. 1/4 szklanki wody, dodajemy tymianek, sól (niedużo aby po dodaniu parmezanu danie nie było zbyt słone) i pieprz i dusimy do momentu, aż dynia zamieni się w gęste puree, pilnując aby się nie przypaliła i w razie potrzeby podlewając odrobiną wody.
3. Kiedy sos osiągnie pożądaną konsystencję, dodajemy kremówkę, ok. 4 łyżek świeżo tartego parmezanu i dalej dusimy, w międzyczasie gotując makaron.
4. Sos zdejmujemy z ognia, dodajemy do niego połowę świeżych ziół, następnie przerzucamy na patelnię makaron (najlepiej prosto z wody specjalną łyżką do spaghetti) całość delikatnie mieszamy.
5. Serwujemy porcje na talerze, dekorujemy resztą ziół i podajemy z parmezanem.
Spaghetti ma niezwykle ciekawy smak, natomiast nie polecam rezygnowania ze składników dopełniających całą kompozycję smakową, szczególnie istotne jest użycie świeżych ziół i parmezanu. Mimo dużej ilość peperoni sos nie jest zbyt ostry, kremówka łagodzi go.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...